Skandal w kaliskim szpitalu: Prokuratura bada nieprawidłowości za 8 mln zł

Rozpoczęto gruntowne śledztwo dotyczące nieprawidłowości w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kaliszu, które obecnie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wielkopolskim. Dochodzenie to zostało przeniesione z Prokuratury Rejonowej w Kaliszu z powodu jego złożoności i konieczności przeprowadzenia szeroko zakrojonych działań. Głównymi zarzutami są przekroczenie uprawnień, zaniedbania służbowe oraz oszustwa, które miały przyczynić się do strat finansowych szpitala, przekraczających milion złotych. Osobom zamieszanym w te działania grozi kara więzienia do ośmiu lat.

Zakres i specyfika śledztwa

Prokuratura szczegółowo przygląda się wielu aspektom działalności szpitala. Istotną częścią dochodzenia jest analiza nieprawidłowości w budowie instalacji odnawialnych źródeł energii na terenie szpitala oraz możliwe nieprawidłowości związane z przyznawaniem dotacji przez Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego. W toku śledztwa ujawniono również problemy związane z zakupem leków bez przetargu, fałszowanie dokumentów medycznych oraz przypadki fikcyjnego zatrudnienia lekarzy, co skutkowało nieuzasadnionymi wypłatami wynagrodzeń.

Wyniki kontroli i dalsze działania

Kontrole przeprowadzone przez Urząd Marszałkowski oraz Regionalną Izbę Obrachunkową w Poznaniu wykazały kolejne poważne uchybienia. Naruszenie przepisów o zamówieniach publicznych oraz nadpłaty ze strony NFZ zakończyły się nałożeniem na szpital kary w wysokości 347 tys. zł oraz zobowiązaniem do zwrotu 720 tys. zł. W centrum zainteresowania znajduje się także inwestycja w farmę fotowoltaiczną, której wdrożenie kosztowało blisko 8 mln zł, jednak projekt ten nie został zrealizowany w terminie ani uruchomiony do czerwca 2025 r. Pomimo zakończenia prac wykonawca otrzymał pełne wynagrodzenie. Szpital również zakupił leki za około 14 mln zł, naruszając przepisy o zamówieniach publicznych. Brak nadzoru ze strony władz szpitala nad apteką dodatkowo zwiększył straty placówki.

Zmiany w zarządzaniu i przyszłe perspektywy

Nowy dyrektor szpitala, Wojciech Michalik, objął stanowisko 1 lipca 2025 r. i już podjął działania mające na celu naprawę sytuacji. Zapowiedział przygotowanie not obciążających na około 200 tys. zł z tytułu kar umownych dla firmy odpowiedzialnej za projekt fotowoltaiki. Aktualnie trwają dalsze inspekcje Regionalnej Izby Obrachunkowej dotyczące zamówień publicznych na leki. Szpital zgłosił się jako strona poszkodowana w prowadzonym postępowaniu prokuratorskim, a Michalik poinformował o zakończeniu kilku kluczowych przetargów dotyczących dostaw leków i sprzętu medycznego.

Problemy szpitala wyszły na jaw dzięki sygnalistom, którzy zgłosili podejrzenia dotyczące naruszeń prawa zamówień publicznych, oszustw inwestycyjnych oraz nieprawidłowego zatrudnienia pracowników. Jednym z najbardziej kontrowersyjnych przypadków było wynagrodzenie lekarza, wynoszące rocznie 2 mln zł, co również jest przedmiotem analizy prokuratury.