Planowanie instalacji telewizyjnej często wymaga poprowadzenia przewodów przez kilka pomieszczeń, co generuje znaczne długości kabla antenowego. Każdy dodatkowy metr przewodu to nieunikniona strata siły sygnału, która przy niewłaściwym doborze komponentów może uniemożliwić odbiór kanałów HD. Czy wiesz, jak obliczyć dopuszczalną długość kabla i kiedy konieczne będzie wsparcie instalacji dodatkowym zasilaniem?
Jakie są dopuszczalne straty sygnału (tłumienie) na metrze przewodu?
Tłumienie to fizyczne zjawisko tracenia energii sygnału podczas jego wędrówki przez kabel koncentryczny, wyrażane w decybelach na 100 metrów długości. Wartość ta rośnie wraz z częstotliwością – im wyższy kanał telewizyjny (wyższa częstotliwość), tym większe straty generuje kabel. Dobrej jakości kabel antenowy przy częstotliwości 800 MHz (koniec pasma UHF) powinien charakteryzować się tłumieniem nie większym niż 17-20 dB na 100 metrów. Oznacza to, że na odcinku 10 metrów stracimy około 2 dB, co w większości przypadków jest wartością pomijalną dla jakości obrazu.
Jednak przy długościach rzędu 30-50 metrów straty mogą sięgać już 10 dB, co stanowi połowę mocy sygnału dostarczanego przez antenę. Należy również pamiętać, że do tłumienia kabla dochodzą straty na złączach, rozgałęźnikach oraz gniazdach abonenckich, co sumarycznie może wygasić sygnał poniżej progu czułości głowicy telewizora. Przed zakupem kabla zawsze warto sprawdzić jego kartę katalogową i parametr tłumienia dla częstotliwości 800 MHz. Wybór kabla o niskim tłumieniu to jedyny sposób, by uniknąć problemów w dużych domach jednorodzinnych.
Kiedy konieczne jest zastosowanie wzmacniacza sygnału antenowego?
Zastosowanie wzmacniacza staje się niezbędne, gdy po podłączeniu wszystkich odbiorników i długich odcinków kabli, sygnał na ekranie telewizora „zacina się” lub posiada niski poziom jakości. Wzmacniacz ma za zadanie zrekompensować straty powstałe na drodze przesyłu, podbijając poziom sygnału o kilkanaście lub kilkadziesiąt decybeli. Należy go montować jak najbliżej anteny, aby wzmacniać czysty sygnał, a nie szumy zebrane przez kabel na całej długości. Warto jednak pamiętać, że zbyt silny wzmacniacz przy krótkim kablu może przesterować głowicę telewizora, dając efekt odwrotny do zamierzonego.
W nowoczesnych instalacjach DVB-T2 często lepszym rozwiązaniem od tradycyjnych wzmacniaczy są tzw. przedwzmacniacze masztowe lub wzmacniacze liniowe wkręcane bezpośrednio w przewód. Jeśli Twoja instalacja obejmuje tylko jeden telewizor i kabel o długości do 20 metrów, wzmacniacz zazwyczaj nie jest potrzebny, o ile antena jest dobrze dobrana i ustawiona. Decyzję o montażu wzmacniacza najlepiej podjąć po sprawdzeniu poziomu i jakości sygnału w menu diagnostycznym telewizora. Pamiętaj, że wzmocnienie sygnału to ostateczność – fundamentem zawsze powinien być kabel o najwyższych parametrach.
Jak unikać błędów w prowadzeniu kabla, które osłabiają jakość obrazu?
Najczęstszym błędem obniżającym jakość sygnału jest prowadzenie kabla antenowego w bezpośrednim sąsiedztwie przewodów elektrycznych 230V. Prąd płynący w kablach zasilających generuje pole magnetyczne, które indukuje zakłócenia w kablu koncentrycznym, szczególnie jeśli ekranowanie jest słabej jakości. Zaleca się zachowanie co najmniej 5-10 cm odstępu między instalacjami, a w miejscach skrzyżowań prowadzenie ich pod kątem prostym. Unikanie bliskości zasilaczy impulsowych, świetlówek i silników to klucz do czystego obrazu bez zakłóceń cyfrowych.
Innym krytycznym błędem jest zbyt ciasne zginanie kabla antenowego na narożnikach ścian, co prowadzi do deformacji dielektryka wewnątrz przewodu. Zmiana geometrii kabla powoduje zmianę jego impedancji (oporności falowej), co skutkuje odbiciami sygnału i wzrostem tłumienia w danym punkcie. Należy zachować promień gięcia nie mniejszy niż pięciokrotność średnicy kabla, aby nie uszkodzić jego delikatnej struktury wewnętrznej. Kategorycznie nie wolno również miażdżyć kabla uchwytami montażowymi ani prowadzić go przez ostre krawędzie blach czy profili metalowych.
Czy jakość złączy F ma wpływ na finalną siłę sygnału?
Złącza typu F są często traktowane jako drugorzędny element instalacji, podczas gdy to właśnie na nich dochodzi do najczęstszych awarii i strat sygnału. Słabej jakości, źle nakręcone lub niedopasowane rozmiarem wtyki mogą generować straty rzędu kilku decybeli oraz wpuszczać do instalacji zakłócenia radiowe. Najlepszym rozwiązaniem są złącza kompresyjne, które po zaciśnięciu specjalną praską tworzą gazoszczelne i mechanicznie trwałe połączenie. Zapewniają one idealne dopasowanie impedancyjne i są standardem w profesjonalnych instalacjach telewizji satelitarnej i naziemnej.
Warto wybierać złącza wykonane z mosiądzu pokrytego warstwą niklu lub cyny, co zapobiega korozji styków (powstawaniu śniedzi), która drastycznie pogarsza przewodność. Przy montażu na zewnątrz budynków niezbędne są złącza z uszczelką (oringiem), które chronią wnętrze kabla przed wilgocią. Nawet najlepszy kabel nie pomoże, jeśli sygnał „ucieknie” na nieszczelnym i zaśniedziałym wtyku przy antenie. Prawidłowy montaż złącza F, z dbałością o to, by pojedyncze druciki oplotu nie dotykały żyły głównej, to podstawa sukcesu każdego montera.
Szeroka oferta kabli antenowych dostępna jest na https://www.bricoman.pl/elektryka-oswietlenie/kable-przewody/
