Strażak z Kalisza interweniuje w samolocie podczas ataku padaczki

Podczas lotu powrotnego z wakacji, młodszy ogniomistrz Adam Wysocki z JRG 2 w Kaliszu wykazał się niezwykłą odwagą i profesjonalizmem. W chwili, gdy usłyszał komunikat z prośbą o pomoc medyczną na pokładzie, natychmiast zareagował, pokazując, że strażak pozostaje na służbie nawet poza godzinami pracy.

Natychmiastowa reakcja w sytuacji kryzysowej

W chwili, gdy pasażer samolotu doznał ataku padaczkowego, mł. ogn. Adam Wysocki bez chwili wahania zaoferował swoją pomoc. Gdy tylko zidentyfikował miejsce, w którym potrzebna była interwencja, niezwłocznie udał się do poszkodowanego. Wysocki, z pełnym opanowaniem, przeniósł mężczyznę z siedzenia na przejście między fotelami, aby zapewnić mu większe bezpieczeństwo.

Dbałość o bezpieczeństwo poszkodowanego

Wysocki wiedział, jak ważne jest zabezpieczenie głowy osoby podczas ataku, aby uniknąć dodatkowych urazów. Dlatego skoncentrował się na ochronie głowy pasażera, jednocześnie monitorując przebieg napadu. Po ustąpieniu drgawek, strażak dokładnie sprawdził funkcje życiowe poszkodowanego, wykazując się przy tym dużą wiedzą i doświadczeniem.

Powrót do normalności

Kiedy pasażer odzyskał świadomość, dzięki szybkiemu i fachowemu działaniu Wysockiego, mógł bezpiecznie wrócić na swoje miejsce. Po wylądowaniu samolotu, przejęli go funkcjonariusze lotniskowej straży pożarnej, którzy kontynuowali proces opieki nad poszkodowanym.

Odwaga i profesjonalizm poza służbą

Postawa mł. ogn. Adama Wysockiego udowadnia, że bycie strażakiem to nie tylko praca, ale przede wszystkim powołanie. Jego gotowość do udzielenia pomocy w sytuacji kryzysowej pokazuje, że strażacy są przygotowani do działania w każdej sytuacji, niezależnie od tego, czy są na służbie, czy poza nią.

Źródło: facebook.com/profile.php?id=61560050094718