Projekt domu w jednym biurze: mniej poprawek, mniej nerwów na budowie

Architekt rysuje efektowną bryłę z szerokim przeszkleniem nad tarasem. Konstruktor z innej firmy liczy nadproże i mówi, że potrzebna będzie belka o połowę grubsza. Projektant instalacji tymczasem poprowadził kanał wentylacyjny dokładnie tam, gdzie ta belka ma leżeć. Każdy zrobił swoją część poprawnie. Dom i tak wraca na deskę.

Co właściwie oznacza kompletny projekt?

Projekt domu to nie jeden komplet rysunków, tylko kilka opracowań, które muszą do siebie pasować. Architektura to rzuty, przekroje i elewacje. Konstrukcja to fundamenty, stropy i dach. Do tego dochodzą instalacje sanitarne i elektryczne, a coraz częściej także projekt wnętrz. Pozwolenie na budowę wymaga dokumentacji architektoniczno-budowlanej wraz z zagospodarowaniem działki, a samą budowę prowadzi się już według projektu technicznego.

Taki zakres obejmuje między innymi Cempel Studio z Ostrowa Wielkopolskiego, od rysunków architektonicznych, przez konstrukcję i instalacje, po wnętrza. Rodzinne biuro założył konstruktor Andrzej Cempel, a wizję architektoniczną wnosi do zespołu Ewa Cempel-Błaszczyk. Studio działa od ponad dwudziestu lat i, jak deklaruje, projektuje oraz nadzoruje kilkadziesiąt inwestycji rocznie.

Gdzie branże rozjeżdżają się najczęściej?

Zwykle w miejscach, których na pojedynczym rysunku nie widać. Pion kanalizacyjny, który wypada w środku pokoju przeznaczonego na sypialnię. Rozdzielnia elektryczna w ścianie, przy której miała stanąć szafa. Wentylacja, która przecina belkę stropową. Każdy projektant pracuje na swoim arkuszu i widzi tylko swoją część.

Gdy wszystkie branże powstają w jednym biurze, takie kolizje wychodzą przy stole, a nie na budowie. Konstruktor i architekt mogą rozstrzygnąć problem w jednej rozmowie, bez wymiany maili i trzech wersji tego samego rysunku. Dla inwestora oznacza to mniej poprawek i mniej sytuacji, w których każda firma wskazuje palcem na sąsiednią.

Od koncepcji do pozwolenia

Pracę otwiera wywiad i wizja lokalna, a potem koncepcja dopasowana do działki i do tego, jak rodzina naprawdę mieszka. Dopiero zatwierdzona koncepcja przechodzi w projekt architektoniczny i dokumentację formalną. Biuro kompletuje papiery do pozwolenia lub zgłoszenia i pośredniczy w kontaktach z urzędem, więc inwestor nie musi sam krążyć po okienkach. Studio z Ostrowa prowadzi takie projekty także dla inwestorów z Kalisza i okolic, a swoją ofertę dla miasta opisuje jako biuro architektoniczne Kalisz.

Wnętrza jako część domu

Jeśli wnętrza powstają razem z budynkiem, punkty elektryczne, przyłącza wody i zabudowy meblowe nie rozmijają się z urządzeniem domu. Zwykle obejmuje to koncepcję, fotorealistyczne wizualizacje i dokumentację wykonawczą ze specyfikacją. Studio podkreśla, że spójny pakiet architektury, instalacji i wnętrz oszczędza czas i koszty w trakcie budowy. Trudno się z tym nie zgodzić: przesunięcie ściany na rysunku nie kosztuje nic, na budowie kosztuje tydzień pracy ekipy.

Kto pilnuje projektu na budowie?

Projekt kończy się dopiero wtedy, gdy dom stoi tak, jak go narysowano. Dlatego przy wyborze biura warto zapytać o nadzór autorski i o to, czy w zespole jest kierownik budowy. Osoba, która zna dokumentację od środka, szybciej odpowie wykonawcy na pytanie o detal i szybciej wyłapie odstępstwo od projektu. W razie potrzeby sprawdza też poprawność techniczną robót i uzupełnia dokumentację potrzebną do odbioru.

Na co patrzeć, wybierając biuro?

Pierwsze pytanie brzmi: które branże są w cenie i kto je wykonuje. Jeśli konstrukcję robi podwykonawca, o którym biuro niewiele wie, kolizje wrócą. Drugie: czy projekt dotyczy domu podobnego do Twojego, czy biuro pokaże realizacje. Trzecie: kto będzie na budowie, kiedy pojawi się problem.

Dla inwestorów z Kalisza i okolic liczy się jeszcze lokalna dostępność, bo wizja lokalna działki to pierwszy krok. Zapytaj więc, czy biuro dojedżdża na działkę i prowadzi klientów z regionu.

Zanim umówisz się na pierwsze spotkanie, zbierz mapę do celów projektowych, ewentualne warunki zabudowy i kilka zdjęć domów, które Ci się podobają. Im pełniejsza lista pytań na starcie, tym krótsza lista poprawek później.