Strzelanina na Rynku Głównym w Kaliszu: Policja bada groźne incydenty

W Kaliszu doszło do niecodziennego incydentu, który ma teraz swoje konsekwencje prawne. Wydarzenie miało miejsce w sobotni wieczór, 2 sierpnia, kiedy to w centrum miasta doszło do użycia przedmiotu przypominającego broń. Zdarzenie zostało zauważone przez opinię publiczną dopiero po publikacji nagrania wideo w lokalnych mediach kilka dni później.

Przebieg zdarzenia na nagraniu

Na opublikowanym filmie widać, jak trzech mężczyzn siedzi przy stoliku w ogródku piwnym na kaliskim Rynku Głównym. Wkrótce potem na ekranie pojawia się rowerzysta, który zatrzymuje się przy grupie i zaczyna ich zastraszać. W pewnym momencie wyciąga przedmiot wyglądający jak broń i strzela w ich kierunku. Na szczęście, nikt z obecnych nie ucierpiał w wyniku tego zdarzenia.

Reakcja policji i dalsze kroki

Pomimo powagi sytuacji, do służb policyjnych zgłoszenie wpłynęło dopiero po publikacji nagrania. Jak wyjaśnia asp. Edyta Marciniak z kaliskiej policji, wcześniej nie było żadnych zawiadomień o incydencie. Obecnie funkcjonariusze prowadzą działania wyjaśniające w związku z podejrzeniem gróźb karalnych, co jest regulowane przez art. 190 kodeksu karnego.

Trwające śledztwo

Aktualnie organy ścigania skupiają się na ustaleniu tożsamości wszystkich uczestników zdarzenia. Wyniki tego śledztwa zadecydują o możliwych dalszych krokach prawnych oraz ewentualnych zarzutach wobec osób zaangażowanych w to wydarzenie. Sytuacja jest dynamiczna, a policja pracuje nad wyjaśnieniem wszystkich okoliczności.